Przez kilka lat pracowałam w firmie telemarketingowej jako konsultantka. Nie była to praca moich marzeń, ale potrzebowałam pieniędzy, ażeby właśnie marzenia zrealizować. Chciałam mieć własny sklep z sukienkami a pieniądze były mi bardzo potrzebne na ten cel.

Właścicielka dużego sklepu

duży sklep z sukienkamiKiedy już udało mi się odłożyć odpowiednią kwotę to zabrałam się za zakładanie działalności. Otworzyłam duży sklep z sukienkami i byłam z tego bardzo dumna. Lokal, który udało mi się wynająć umiejscowiony był w świetnej lokalizacji, ponieważ niedaleko były sklepy z torebkami, butami i drogeria. Wiedziałam, że zaglądało tutaj mnóstwo kobiet i przez to też liczyłam na spore zainteresowanie. Mój sklep zapatrzyłam w sukienki od różnych producentów. Chciałam mieć jak najszerszy asortyment i poszukiwałam różnych fasonów. W moim sklepie do kupienia były sukienki z każdego dostępnego na rynku materiału. Sprowadziłam każdy rozmiar, który był produkowany i wybierałam sukienki we wszystkich dostępnych kolorach. Szybko zapełniłam sklep sukienkami i czekałam na pierwsze klientki. Tego samego dnia zajrzało do mnie wiele kobiet. Ogromny wybór, który proponowałam oraz niskie ceny przyciągały różne kobiety. Pierwszego dnia udało mi się sprzedać osiem sukienek i uważałam to za ogromny sukces. Sądziłam, że jak sprzedam chociaż jedną to już będzie niezły wynik, ale było zupełnie inaczej. Lepiej dla mnie. Warto było czekać te kilka lat i otworzyć duży sklep z sukienkami, na którym tak mi zależało.

Sprzedaż szła mi doskonale i nie miałam na co narzekać. Klientki to nawet czasami składały u mnie zamówienia na sukienki, których nie miałam w sprzedaży, ale byłam w stanie je sprowadzić. Szybko doceniono mój sklep i w zasadzie był on jednym z największych w okolicy.

Close Menu