Moja mama zawsze w czasie wszelkich świąt, kiedy to spotykamy się u niej całą rodziną, skarży się, że ma brzydkie obrusy i nie nadają się one na takie okazje. Dlatego też w tym roku, przed Świętami Bożego Narodzenia postanowiłam zrobić jej niespodziankę i kupić nowe nakrycie na stół, które będzie mogła wykorzystać w czasie Wigilii. Dużo dobrego słyszałam o lnianych obrusach, a więc na taki się zdecydowałam.

Kupiłam mamie naprawdę piękny lniany obrus

obrusy lnianePostanowiłam znaleźć obrus, który będzie nadawał się zarówno na uroczyste kolacje, jak i na co dzień. Szczerze mówiąc obrusy lniane nie należą do najtańszych ale chciałam kupić mamie porządny prezent. Takie nakrycie stołu, które będzie nie tylko ładne ale też i wytrzymałe. Obrus postanowiłam kupić w Internecie, więc odwiedziłam kilka sklepów on-line. W wielu mieli naprawdę fajne towary, więc ciężko było mi się zdecydować na jeden obrus. Do ostatecznego wyboru przekonał mnie piękny obrus, na którym było wyhaftowanych kilka bratków, a moja mama uwielbia te kwiaty. Oprócz haftu, sam obrus tez był bardzo ładny. Wybrałam taki w kolorze jasnoszarym, bo uważam, że jest to bardzo uniwersalny kolor, który pasuje zarówno do zastawy w każdym kolorze, jak i do każdego koloru krzeseł i innych mebli. Oprócz tego, że obrus jest haftowany to jest on jeszcze ozdobiony w inny sposób. Mianowicie, sam brzeg obrusu jest ozdobiony dość szeroką bordiurą, w prawie białym kolorze. Wszystko to bardzo fajnie do siebie pasuje i tworzy ładną całość przez co obrus prezentuje się naprawdę zjawisko.

Obrus mamie naprawę bardzo się spodobał. Do tego, szczerze muszę przyznać, że prezentował się on bardzo dobrze na stole w czasie Wigilii. Ozdabiał on stół i podkreślał ładną zastawę stołową, ale jednocześnie nie był przesadnie elegancki. Myślę, że trafiłam w dziesiątkę z tym obrusem.

Close Menu