Chciałabym Wam opowiedzieć o mojej ciekawej historii. Z moim chłopakiem poznaliśmy się w stajni. Mieliśmy wspólną pasję, były to konie. Oboje jeździliśmy na nich już od bardzo dawna. Na początku tylko się przyjaźniliśmy. Pamiętam, jak pomagał mi wybierać bryczesy damskie w sklepie.

Ochraniacze dla konia są ważne

ochraniacze dla koniaPóźniej razem zakładaliśmy ochraniacze dla konia, i rozmawialiśmy ze sobą. Nadawaliśmy na tych samych falach, bardzo dobrze czuliśmy się w swoim towarzystwie. Moglibyśmy spędzać godziny ze sobą i przegadywać jakie są najlepsze akcesoria jeździeckie, i nigdy się sobą nie nudziliśmy. Któregoś dnia wybraliśmy się razem na przejażdżkę. Był piękny zachód słońca, i bardzo miła atmosfera. Pamiętam, że wtedy wyznał mi swoje zauroczenie. Również czułam coś do niego, i to od dawna, ale wstydziłam się tego powiedzieć. Nie wiedziałam, czy też czuje to samo. Pocałował mnie wtedy pierwszy raz, i ugięły się pode mną nogi. Nigdy nic takiego nie przeżyłam. Wróciłam rozpromieniona do stajni. Każdy pytał, czemu jestem taka w skowronkach. Ja tylko się rumieniłam, i nie odpowiadałam. Później takie przejażdżki zdarzały nam się częściej. Uwielbiałam, jak mnie przytulał, gdy zatrzymywaliśmy się na jakiejś polanie. Teraz jesteśmy razem już trzy lata. Nasza miłość do koni nas połączyła.

Planujemy wspólne mieszkanie. Może nawet w przyszłości otworzymy własną stadninę koni. Bylibyśmy niezłymi partnerami biznesowymi. Mam nadzieję, że nigdy nie znudzi mu się jeździectwo, i będziemy mogli kontynuować tę pasję aż do samej starości.

Close Menu