Mój dzisiejszy dzień spędziłam pod znakiem sobotnich zakupów. W końcu nawet studentka może sobie czasami pozwolić na zakupy, w już tym bardziej gdy są one nakierowane przede wszystkim nie na ciuchy czy kosmetyki, lecz na rzeczy do mojego pokoju w akademiku. Dlatego najpierw swoje kroki skierowałam w stronę znanego sklepu z prawie że wszystkim, co jest mi w tym momencie potrzebne.

Moje oczy zwróciły się ku materacom dziecięcym havea

materace dziecięce heveaWiem, że to wydaje się dziwne, gdyż po co studentce materac dziecięcy i to do akademika. Jednak jak wiadomo, w akademiku dzieją się ciekawe rzeczy i mój materac został zniszczony. Dlatego też zdecydowałam, że trzeba stracić trochę pieniędzy i zakupić nowy materac dla własnego komfortu. Jednak dlaczego akurat to materace dziecięce hevea przykuły moją uwagę? Gdyż jestem o wzroście iście dziecięcym, więc dla dziewczyny metr pięćdziesiąt pięć nie jest dla mnie ogromne łoże, a materace dziecięce są lepsze dla studenckiej kieszeni, gdyż są po prostu tańsze od tych dla ludzi dorosłych. A ich wygoda jest powalająca, można spać wygodnie, z uśmiechem na ustach, gdyż nasz portfel nie stał się aż tak opustoszały. Jednak uznałam, że mam cały dzień w zapasie, więc nie ma co się zbytnio spieszyć. Tak więc rozpoczęłam intensywne poszukiwanie mojego jedynego i idealnego materaca, jednak w każdym z nich coś mi nie pasowało. A najbardziej przeszkadzał mi fakt, iż nie mam możliwości by przetestować ich wygodę, bo co można odkryć w ciągu paru minut? Jednak okazało się, że pierwsza miłość nie rdzewieje i zdecydowałam się na materac dziecięcy havea.

Ostatecznie znajduje się on już na moim łóżku. I po godzinie leżenia na nim i nic nie robienia mogę wam polecić go z czystym sumieniem. Wygoda na nim jest niesamowita i być może w końcu się wyśpię!

 

Close Menu