Grupa badaczy odkryła nowy organizm w czeluściach Oceanu Atlantyckiego, w wyglądzie przypominał meduzę, jednak dalsze badania miały to potwierdzić. Nazwali go Imhotepicum Atlanticum, na cześć głównodowodzącej wyprawą w głąb słonej wody, Im Kowalskiej. Przy pomocy sprawnych nurków i batyskafu pobrali próbki owych żyjątek do kolejnych analiz przeprowadzanych w pływającym laboratorium. Czekało ich dużo pracy, ponieważ trzeba było sprawdzić promieniowanie jego ciała, zsekwencjonować DNA i wyselekcjonować proteom.

Analizy promieniowania spektrometrami

spektrometr podczerwieniGdy próbki Imhotepicum Atlanticum dotarły do pływającego laboratorium, rozpoczęły się gorączkowe przygotowania do badań nowego organizmu. Najpierw grupa badaczy postanowiła sprawdzić ilość fal dzięki przenośnemu spektrometrowi podczerwieni, co pozwoli na zmierzenie temperatury żyjątka. Następnie podano mu bezpośrednio do ciała nukleotydy guaninowe znakowanie radioizotopem jodu o liczbie atomowej 131, które zostają wbudowane w DNA meduzowatego organizmu, po czym emitują one promieniowanie gamma, czyli bardzo przenikliwe, które bada się za pomocą spektrometru owych fal. Ostatnim badaniem promieniowania było analizowanie widma światła rozproszonego przez komórki Imhotepicum ich organella sprawdzane dzięki spektrometrowi Ramana, który po przesłaniu wiązki światła monochromatycznego, w tym wypadku podczerwonego, po napotkaniu przeszkody w postaci części komórki, ulega załamaniu i zostaje zapisany w postaci specjalistycznego odczytu.

Dzięki tym badaniom i detektorom promieniowania naukowcy mogli zanalizować dokładnie nowy organizm i zaliczyć go, tak jak pierwotnie myślano, do rodziny meduz. Jednak nie był to koniec opisu Imhotepicum Atlanticum, gdyż następnie szukano genów podobnych do ludzkich, aby sprawdzić w jaki sposób może się on regenerować.

Sprawdź http://spektrometry.net ofertę

Close Menu